Blisko 100 dzieci urodzonych w I półroczu 2025 r. bawiło się na wydarzeniu „Małe początki, wielka przyszłość”. Wójt gminy Stanisław Kuzak witając uczestników spotkania zapowiedział projekt uchwały „Wyprawka Chełmiecka”.
– Szedłem do wyborów z hasłem „Sprawiedliwa Gmina”. I co się okazuje? W gminie Chełmiec w 2025 r. urodziło się 282 dzieci, w tym 141 dziewczynek i 141 chłopców, jest sprawiedliwie – mówił Stanisław Kuzak, wójt Chełmca, uroczyście otwierając pierwsze spotkanie „Małe początki, wielka przyszłość”. – W Domu Weselnym „Sylwia” w Trzetrzewinie zgromadzili się rodzice wraz z dziećmi urodzonymi w pierwszym półroczu ubiegłego roku. To był czas integracji, zabawy, ale i inspirujących rozmów oraz poznawania potrzeb rodzin z małymi dziećmi. Podczas wydarzenia wójt przedstawił projekt uchwały „Wyprawka Chełmiecka”.
Wyprawka Chełmiecka – projekt uchwały
„Małe początki, wielka przyszłość” to wydarzenie prorodzinne, a inspiracją do jego zorganizowania był panel dyskusyjny podczas Forum Samorządowego w Zakopanem, w ubiegłym roku. W trakcie odbywającej się tam dyskusji, znany biznesmen i rajdowiec Rafał Sonik, zwrócił się do samorządowców, aby czynili wszystko, by wzmocnić rodziny i działać na rzecz poprawy kondycji demograficznej Polski.
– Miałem okazję porozmawiać z Rafałem Sonikiem. Jego słowa związane z walką o rodzinę mocno mnie poruszyły i uznałem, że nie ma co zwlekać – dodaje Stanisław Kuzak. – Jestem bardzo szczęśliwy, że udało się spotkać z tyloma wspaniałymi mieszkańcami, młodymi rodzicami, którzy chcą żyć i wychowywać swoje dzieci w naszej gminie.
Wójt przedstawił rodzicom projekt uchwały, który na najbliższej sesji ma być procedowany przez Radę Gminy Chełmiec. Zakłada on, że wszyscy rodzice w gminie Chełmiec otrzymają dodatkowe świadczenie nazwane „Wyprawką Chełmiecką” w wysokości 1000 zł na każde urodzone dziecko.
– Projekt uchwały obejmuje również rodziny dzieci, które przyszły na świat w 2025 roku. Jeśli radni wyrażą zgodę, uchwała wejdzie szybko w życie – dodał wójt Stanisław Kuzak.
Gospodarz gminy zachęcał młodych rodziców, by nie odkładali decyzji o powiększaniu rodziny. – Ja mam tylko dwóch wspaniałych synów. Żałuję, że nie więcej. Teraz to odczuwam, kiedy wyfrunęli już z domu i ten stoi tak naprawdę pusty… w oczekiwaniu na wnuki – opowiadał mówił Stanisław Kuzak.
