To był ważny mecz dla układu tabeli. Nowosądeckie siatkarki miały szanse na prowadzenie w lidze, ale pod warunkiem pokonania Sparty. Niestety nie udało się i zespół STS Sandecja zajmuje drugą pozycję.
I Liga Małopolska
STS Sandecja Nowy Sącz – SMS Sparta Kraków 1:3 (18:25, 18:25, 25:23, 20:25)
Sędziowali: Bogdan Mężyk i Anita Pilawska.
STS Sandecja: Niżnik, M. Wojta, Olszewska, Kiełbasa, J. Wojta, Izworska, K. Wojta – libero, oraz Gapczyńska, Migacz, Piernaczyk.
SMS Sparta: Grzywacz, Bilczewska, Nawrocka, Wilkanowska, Dygdoń, Wolszewska, Maicaszek – libero oraz Rakoczy, Banaś, Klasińska, Nakoneczny, Żarnowska.
Spotkanie ze Spartą nie było łatwe. Już początek meczu pokazał, że o sukces będzie bardzo trudno. Rywalki po serii udanych zagrań prowadziły 7:0, a chwilę później 2:9. Sądeczanki próbowały odrobić straty, ale się nie udało. Drugi set lepiej zaczęły gospodynie prowadząc 3:1, 4:3, ale chwilę później było 6:6, a po kolejnych akcjach Sparta prowadziła. Sądeczanki poderwały się do gry w trzecim secie, którego wygrały. Kolejna część meczu była zacięta, a na tablicy najczęściej widniał remis. Od stanu 19:19 krakowianki zagrały skuteczniej wygrywając mecz 3:1.
– Przed nami jeszcze 4 mecze – mówi trener STS Sandecja Tadeusz Wcześny. – Zajmujemy 2 miejsce i aby je utrzymać, co da nam szansę na granie o II ligę centralną musimy osiągnąć sukces w dwóch spotkaniach. Najbliższa szansa będzie już w sobotę.










