Zespół Sandecji Nowy Sącz odniósł efektowen zwycięstwo we Wrocławiu pokonując rezerwy Śląska 4:0. Spotkanie od oczątku przebiegało pod dyktando biało czarnych, którzy rozegrali jedno z lepszych spotkań w tej rundzie.
Śląsk II Wrocław – Sandecja Nowy Sącz 0:4 (0:0)
0:1 Wołczek 52, 0:2 Wołczek 60, 0:3 Oure 65, 0:4 Pietraszkiewicz 85.
Śląsk II: Klint – Cegliński, Muszyński, Kamiński (66 Dziuba), Ł. (64 Chodera),Gerstenstein Kosmalski (64 O. Gerstenstein), Milewski, Żulewski, Schierack, Niewiarowski (66 , Tudruj.
Sandecja: Jeleń – Pleśnierowicz, Błyszko, Danek (84 Słaby), Ogorzały, Skałecki (40 Kołbon), Wołczek, Żurawski (75 Brenkus), Pietraszkiewicz, Oure (75 Talar), Piszczek (83 Smajdor).
Sędziował: Maciej Kuropatwa.
Żółte kartki: Muszyński
Sandecja ropzoczęła mecz dużym animuszem, częściej atakując, stwarzjąc okazję do zdobycia gola. Najbliżej umieszcze nia piłki w bramce Śląska miałw 15 minucie Piszczek, który będąc 2 metery od bramki rywali otrzymał niespodzieane podanie, uderzył piętą, ale bramkarz instynktownie wybił piłkę. Szanse miał Pietraszkiewicz, ale mając przed sobą tylko wrocławsiego bramkarza nie zdołał go pokonać. Gospodarze również groźnie atakowali, ale oborna kierowna przez Danka dobrze się spisywała.
Po zmianie stron gospdoarze zaatakowali z werwą starjąc się przejąć inicjatywę. Jednak w 52 minucie po rzucie rożnym dla Sandecji Wołczek uderzeniem głową zdobył gola. Kilka minut później piłkę w środku boiska przejął Żurawski, minął obrońcę, podał do Wołczka, a ten strzelił drugiego gola. Sandecja mimo prowadzenia nie zwoalniała tempa gry o w 65 minucie Pietraszkiewicz z lewej strony boiska pomknął tuż przy polu kranym Śląska dośrodkował do Oure, a ten głową skierował piłkę do siatki gospodarzy. Wynik meczu ustalił w 85 miucie Pietraszkiewicz pięknym strzałem zza pola kranego.