Ostre strzelanie w Kleczewie, ale to wciąż za mało

To był szalony mecz w Klaczewie. Kibice zobaczyli aż 7 goli, choć poziom sportowy nie należał do najwyższych. Sandecja osiągnęła jednak cel osiągnęła, nie tylko wygrała ale różnicą 3 goli. Rywalizacja o miejsce barażowe wciąż jest realne, ale w ostatnim meczu z Zagłębiem biało czarni muszą nie tylko wygrać, ale więcej niż 4 trafieniami by przeskoczyć rezerwy Śląska w tabeli.

Sokół Kleczew – Sandecja Nowy Sącz 2:5 (0:1)
0:1 Daniel Pietraszkiewicz 36, 0:2 Aleksander Wołczek 55. 0:3 Adam Brenkus 62, 1:3 Maksymilian Stangret 67, 1:4 Filip Piszczek 71, 2:4 Maksymilian Stangret 73, 2:5 Maciej Żurawski 76
Sędziował: R. Szydełko.
Żółte kartki: Dawid Retlewski, Krzysztof Janiszewski – Tomasz Kołbon, Kamil Słaby, Bartłomiej Juszczyk.
Sokół: Klaudiusz Mazur – Michał Zimmer, Wiktor Smoliński, Mateusz Bartosiak, Krzysztof Janiszewski (78′ Filip Karbowy), Jan Andrzejewski (66′ Jacek Tkaczyk), Jakub Sangowski, Daniel Dudziński, Bartłomiej Wandachowicz (46′ Aleksander Kubacki), Maciej Śliwa, Dawid Retlewski (66′. Maksymilian Stangret).
Sandecja: Karol Szymkowiak – Piotr Kowalik, Wojciech Błyszko, Kamil Słaby, Tomasz Nawotka (79′ Adrian Danek), Siméon Ouré (78′ Kacper Talar), Tomasz Kołbon (66′ Bartłomiej Kasprzak), Adam Brenkus, Aleksander Wołczek (71′ Bartłomiej Juszczyk), Daniel Pietraszkiewicz, Filip Piszczek (71′ Maciej Żurawski).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Poprawa dostępności strony