Sandecja cudem wyrwała remis

Z pewnością takich meczów kibice, których przybyło na mecz prawie 6000, nie chcą oglądać. Owszem emocji nie brakowało ale wynikały one z dużej bezsilności piłkarzy Sandecji, którzy nie mieli pomysłu na grę rywali i do 85 minuty przegrywali 0:2. Na szczęście w końcówce meczu zdołali doprowadzić do remisu, ale nie o takie mecze chodzi.

Sandecja Nowy Sącz – Resovia Rzeszów 2:2 (0:2)

0:1 Jan Silný 14, 0:2 Jakub Banach 37, 1:2 Aleksander Wołczek 84, 2:2 Filip Piszczek 86

Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa).

Żółte kartki: Simeon Oure, Filip Piszczek – Mateusz Czyżycki, Mikołaj Szkiela, Jakub Tetyk, Jakub Banach.

Sandecja: Karol Szymkowiak – Kamil Ogorzały (76 Kacper Talar), Piotr Kowalik, Kamil Słaby, Karol Smajdor, Siméon Ouré, Przemysław Skałecki (58  Tomasz Kołbon), Adam Brenkus (58 Filip Piszczek), Maciej Żurawski (46′ Bartłomiej Kasprzak), Daniel Pietraszkiewicz, Bartłomiej Juszczyk (58′ Aleksander Wołczek).

Resovia: Jakub Tetyk – Mateusz Geniec (79 Kornel Rębisz), Jakub Banach, Maciej Kowalski-Haberek, Bartosz Grasza, Mikołaj Szkiela, Adrian Małachowski, Jakub Letniowski, Mateusz Czyżycki (79 Krystian Szymocha), Bartosz Zimnicki (65′ Dawid Hanc), Jan Silný (69 Javier Mateo Ortíz).

To co zaprezentowali piłkarze Sandecji w meczu przeciwko Resovii nie chce się widzieć. Jedynie za co można pochwalić sączersów to gra do końca meczu, a w konsekwencji doprowadzenie do remisu. W pierwszej połowie, a właściwie do 84 minuty stroną przeważająca byli rywale. Bardzo umiejętnie odbierali piłkę piłkarzom gospodarzy, którzy mieli spore problemy z atakami na bramkę rzeszowian. Jakby tego było mało Sandecja raziła niedokładnymi podaniami. Po zmianie stron gra Sandecji nie uległa zmianie. Tp Resovia przeważała. Kiedy wydawało się, że biało czarni doznają pierwszej porażki w 84 minucie Wołeczek popisał się znakomity m strzałem zdobywając kontaktowego gola. Kilkadziesiąt sekund później Piszczek strzelił drugiego i Sandecja cudem zremisowała.

Warto dodać, że z okazji Dani Ludzi z Autyzmem piłkarzy wyprowadzili na murawę ludzie, których dotknęła ta choroba.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook
Instagram

Poprawa dostępności strony