W tym roku w udział w rajdzie turystyczno-nawigacyjnym im. Tadeusza Tańskiego w Nowym Sączu wzięło 68 załóg, które miały do przejechania 75 kilometrów. Ale zanim doszło do startu uczestnicy Memoriału musieli zaliczyć testy z przepisów o ruchu drogowym, historii życia Patrona a na mecie zaliczyć sprawdzian umiejętności kierowców. W czasie przejazdu nie liczyła się szybkość, a sprawność, regularność i… wiedza.
W tym roku załogi rajdowe, a był adresowany do uczniów, absolwentów, nauczycieli i sympatyków sądeckiej Samochodówki oraz „czterech kółek” – tych starszych i młodszych, miały do pokonania drogę z Nowego Sącza poprzez Stary Sącz, Tęgoborze, Łukowicę, Ostrą, Starą Wieś, Limanową i Męcinę, by zameldować się na mecie u Piotra Litwińskiego w Tęgoborzy. Tegoroczna trasa była dla uczestników bardziej wymagająca pod kątem nawigacyjnym niż ubiegłoroczna. O klasyfikacji, zwycięstwie i nagrodach decydowały wyniki tych rywalizacji i oczywiście, regularność przejazdu na trasie.
Na parkingu ZSSam. zaprezentowano samochody, które tworzyły tak polską jak i światową historię motoryzacji. A przyjechały m.in. z: Katowic, Krakowa, Tarnowa, Brzeska, Bochni i oczywiście, Nowego Sącza. Pokazy zabytkowych pojazdów przyciągnęły grono fanów motoryzacji i ciekawskich, a wśród pięknych pojazdów był Ford T z 1915 roku, który prowadził Andrzej Chmielowski. Były małe fiaty, mustang, trabant, motocykle z tamtych lat, itd…
– Ja jestem budowlańcem ale też miłośnikiem motoryzacji, zwłaszcza motocykli, który mam kilka – mówił Dariusz Gruca. – Przywiozłem tutaj m.in. NSU i DKV. Kiedyś o takie pojazdy było bardzo łatwo, kosztowały grosze, dzisiaj jest je niezwykle trudno zdobyć, po prostu jest ich bardzo mało. Na zlotach widuje się WSK, MZT, IŻ-e, Junaki.
Wśród startujących nie zabrakło reprezentacji Zespołu Szkół Samochodowych w pojazdach w małym i dużym Fiacie, w zakupie, przygotowaniu i użyczeniu których Szkole ma znaczący udział „Stowarzyszenie Sądecka Samochodówka”.
Test znajomości życiorysu i dokonań patrona nowosądeckiej Samochodówki dając 100 proc poprawnych odpowiedzi w rewelacyjnym czasie (2:24) rozwiązał Wojciech Pieszka. Równie szybki (2:51) i bezbłędny w rozwiązywaniu testu znajomości przepisów ruchu drogowego był Marcin Dudzic. Test krajoznawczy wypełnili bezbłędnie ex aequo Jakub Biernacki i Krzysztof Liber. W teście sprawnościowym w prowadzeniu auta na wyznaczonym torze z talerzem Stewarda najlepszym był Wojciech Pieszka.
Najszybszej załodze pokonanie trasy tegorocznej piątej edycji Memoriału im. Tadeusza Tańskiego zajęło niewiele ponad 3 godz.
W kategorii joungtimerów trzy pierwsze miejsca przypadły załogom którym dowodzili: Waldemar Batko, Rafał Palacz i Marek Pawłowski; w kategorii master: Dominik Kaczmarek, Wojciech Pieszka, Andrzej Pogoda, a w kategorii junior: Konrad Poręba, Iwona Kiełbasa i Miłosz Woźniak.
Grand Prix V Memoriału im. Tadeusza Tańskiego otrzymał – Dariusz Gruca za rekonstrukcję velorexa – prostego, trzyśladowego pojazdu montowanego z części i podzespołów motocykli marki DKW i Jawa.
Pamiątkowymi nagrodami uhonorowano również najstarszego rajdowicza – Andrzeja Chmielowskiego – „żelaznego” uczestnika Mamoriałów, a także najmłodszych uczestników…
Gościem honorowym zakończenia rajdu – po raz trzeci – był Sobiesław Zasada (96 lat)– ikona polskiej motoryzacji i rajdowej rywalizacji, który zapowiedział, że w tym roku zamierza powtórzyć swój wyczyn z 1967 r. i przejechać ok. 5 tys. kilometrową trasę, podobnie jak przed laty, za kierownicą Porsche 911S. Wówczas w legendarnym maratonie Gran Premio Argentino Sobiesław Zasada z pilotem Jerzym Dobrzańskim zwyciężył w tej rywalizacji. Podkreślił, iż to zwycięstwo dla licznej argentyńskiej Polonii było wydarzeniem, a dla niego najważniejszym sukcesem w zawodniczej karierze.
Prezes Dariusz Krupa podsumowując imprezę powiedział: – Naszym sukcesem jest to, że Memoriał na stałe wpisał się w kalendarz wydarzeń regionu i co roku przyciąga zarówno zawodników i kibiców. Ogromną wartością jest także rozwój skali wydarzenia – coraz więcej załóg, coraz bardziej dopracowana formuła rajdu, wsparcie partnerów oraz zaangażowanie młodzieży i absolwentów sądeckiej Samochodówki. To pokazuje, że udało się stworzyć coś trwałego, co buduje lokalną tożsamość, promuje Szkołę i jej patrona – Tadeusza Tańskiego, region i kulturę motoryzacyjną.
Organizatorzy i uczestnicy rajdu na zakończenie stwierdzili: – Do zobaczenia za rok na szóstym Memoriale…