Na początek remis Sandecji w sparingu

Pierwsze koty za płoty. Zespół MKS Sandecja rozegrała pierwszy mecz kontrolny, a rywalem był Hutnik Kraków. Mimo upału tempo meczu było wysokie, a remis odpowiadał przebiegowi wydarzeń na boisku.

Sandecja Nowy Sącz – Hutnik Kraków 2:2 (2:1)
0:1 – Kacper Prusiński 15 (karny), 1:1 Adam Brenkus 21, 2:1 zawodnik testowany 23, 2:2 Marcin Budziński 50.
Sandecja (skład wyjściowy): Karol Szymkowiak: Wiktor Pleśnierowicz, Kamil Słaby, Karol Smajdor, Kamil Ogorzały, Tomasz Kołbon, zawodnik testowany I, Patryk Kieliś, Bartłomiej Kasprzak, Adam Brenkus, Marcel Płocica.
II połowa: Konrad Tokarz: Patryk Peciak, zawodnik testowany II, Maciej Piskor, zawodnik testowany III, Maciej Olchawa, zawodnik testowany IV, Jakub Groń, Adrian Danek, zawodnik testowany V, Wojciech Błyszko, Ksawery Grzesiak, zawodnik testowany VI.
Hutnik: zawodnik testowany I (Wiktor Nowak): Dawid Burka (zawodnik testowany II), Łukasz Kędziora (Kacper Kopyściański), Maksymilian Gandziarowski (Adam Gałązka), zawodnik testowany II (Nazar Ponomarenko), Szymon Bil (Ksawery Halo), Igor Gałek (Artem Motrycz), Oskar Kordykiewicz (Marcin Budziński), Mateusz Sowiński (zawodnik testowany III), Bartosz Florek (zawodnik testowany IV), Kacper Prusiński (Kacper Rzepka).
W pierwszej połowie piłkarze Sanedcji zdominwali przebieg gry, choć nie ustrzegli się błędów. Od początku meczu zawodnicy z Nowego Sącza starali si,ę zaskoczyć rywali. Strzelali Kołbon, Kasprzak i Brenkus, niestety niecelnie. W 15 minucie za zagranie piłki ręką w polu karnym sędzia zarządził rzut karny, który wykorzystał Prusiński. Gospodarze szybko doprowadzili do remisu po strzale Brenkusa. Kilka chwil później testowany przez Sandecję piłkarz dał prowadzenie biało czarnym.
Po przerwie na boisku w Zawadzie pojawili się piłkarze z Akademii Sandecja oraz zawodnicy testowani, ktorzy już tak dobrze nie radzili sobie z atakami Hutnika. W 50 minucie w zamieszaniu podbramkowym Budziński posłał piłkę do siatki gospodarzy. Hutnik przyśpieszył grę, ale na szczęście dobrze sobie raziła obrona i Konrad Tokarz w bramce, ktory uchronił Sandecję przed porażką.
Kolejny spraing 4 lipca ze Stalą Mielec.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Poprawa dostępności strony