Nie przetrwał tej jednej powodzi – fotogaleria

To już 16 lat minęło jak most nad Popradem w Starym Sączu runął do rzeki. Przez wiele, wiele lat wydawało się, że jest nie do ruszenia. Żywioł pokazał jednak, że nie ma na niego siły.

To była najbardziej niespodziewana informacja tego dnia – most w Starym Sączu się zawalił. Pierwsze pytanie, który, ten obok restauracji “Przystań”? Okazało się, że nie, ten drugi, kolejowy.
Niedowierzaliśmy, iż coś takiego mogło się zdarzyć, przecież jest tyle innych, nie tak mocnych obiektów. Ten most przetrwał w przeszłości wiele wezbrań i kilka powodzi, nie tym razem.
W Technikum Kolejowym, gdzie pobierałem nauki uczono nas, że mosty po których jeżdżą pociągi są szczególne pod względem konstrukcyjnym, muszą przecież wytrzymywać ogromne obciążenia. Ten w Starym Sączu nie należał do dużych, ale był solidny. Pamiętał z przeszłości inne powodzie. Jak opowiadali starzy kolejarze przed wojną, kiedy szła duża woda, aby utrzymać most wjeżdżał na niego pociąg z załadowanymi wagonami towarowymi i tak obciążony obiekt był nie do ruszenia. W 2010 roku tego nie zrobiono, a podmywane przez lata podpory nie utrzymały mostu.
Obecnie mamy bardzo nowoczesną przeprawę, która ma wytrzymać taki napór wody.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Poprawa dostępności strony