Odkryli na nowosądeckim zamku monetę zjednoczenia Polski

W maju 2022 roku, podczas tegorocznych wykopalisk na terenie Zamku Królewskiego w Nowym Sączu, zespołowi archeologów Sądeckiej Agencji Rozwoju Regionalnego udało się odnaleźć srebrną monetę, której początkowo nikt nie mógł zidentyfikować. Odkrycie stało się sensacją, a po kolejnych badaniach już wiadomo co to za moneta.

Znalezisko zostało przekazane w ręce specjalistów. Dzięki pomocy prof. Borysa Paszkiewicza monetę rozpoznał dr Csaba Toth z Węgierskiego Muzeum Narodowego, który ustalił, że pochodzi ona z przełomu XIII – XIV wieku i została wybita przez palatyna Królestwa Węgier, Amadeusza Aba. Był to wybitny możnowładca węgierski, pochodzący z na poły królewskiego rodu Abów, do którego należał Samuel Aba, król Węgier z XI w. Sam Amadeusz (Amadej, Omode) od 1288 roku pełnił urząd palatyna Węgier, będąc drugą osobą w państwie, a po wygaśnięciu dynastii Arpadów w 1301 roku stał się niemal udzielnym księciem we wschodniej części dzisiejszej Słowacji, graniczącej z Polską.

Moneta przedstawia tarczę z belką z trzema kulami, nad nią głowę orła (herb Amadeja) oraz napis w otoku: MONETA OMO[dei], a na drugiej stronie znajduje się korona królewska zwieńczona lilią z głowami dwóch wilków po bokach (zapewne symbol pochodzenia Abów i Arpadów od wodza Hunów, Atyli, a przez niego od mitycznej wilczycy Aseny).

Archeolodzy zadawali sobie skąd taka moneta wzięła się, i to takiej osobistości, w Nowym Sączu na początku XIV wieku? Okazało się, że odpowiedzi udziela sam Jan Długosz, który w swoich Rocznikach podał, że w 1304 roku u Amadej Aby korzystał z gościny książę Władysław Łokietek. Znajdował się tam na wygnaniu przez króla Polski, Wacława II, skądinąd założyciela Nowego Sącza. W tym roku Wacław był uwikłany w wojnę z Węgrami i z tego skorzystał Łokietek, który wyruszył ze swoimi najwierniejszymi sługami i rycerzami Amadeja odzyskać utracone dziedzictwo w Polsce. Jak się później okazało, w ten sposób rozpoczęło się dzieło zjednoczenia Królestwa Polski z rozbicia dzielnicowego.

Główna droga z Węgier do Polski wiodła wtedy przez Nowy Sącz i można przyjąć, że moneta z mennicy Amadeja wypadła jednemu z jego rycerzy na Zamku Sądeckim, w którym się zatrzymali z Łokietkiem podczas przemarszu w 1304 roku. Zatem, ta moneta byłaby świadkiem rozpoczęcia procesu Zjednoczenia Polski przy udziale braci Węgrów, a pierwszym miastem uwolnionym spod panowania czeskiego byłby Nowy Sącz.

Drugim ważnym świadectwem tej monety jest potwierdzenie kroniki Jana Długosza na temat pobytu Łokietka u Amadeja, tym bardziej ważne, że nie zachowały się żadne inne wiadomości o tym, gdzie był i co robił Łokietek na wygnaniu między 1300 a 1304 rokiem.

Wreszcie, trzecią, niezwykle istotną informacją, tym razem dla dziejów miasta Nowego Sącz jest to, że w 1304 roku Zamek Sądecki już istniał, a to oznacza, że zbudował go król Wacław II, choć do tej pory uczono w sądeckich szkołach, że został zbudowany przez Kazimierza Wielkiego.

Jarosław Suwała

Prezes Sądeckiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook
Instagram