Sądeczanka Klaudia Zwolińska – najlepsza

Zdecydowanie najlepszą zawodniczką w polskiej ekipie, na torze Kolna w Krakowie, podczas Pucharu Świata w slalomie kajakowym, jest sądeczanka z KS Start Nowy Sącz Klaudia Zwolińska. W sobotę zajęła 4 miejsce w K-1, a w niedzielę 5, ale w C-1.

Jak zawsze bardzo emocjonujące były półfinały. Wszyscy startujący płyną jakby to był finał, stąd nie brakuje błędów. Na szczęście obie nasze zawodniczki mimo punktów karnych popłynęły szybko, co dało im awans do finałów. Wyścigi o podium to zupełnie nowa historia. Tutaj już nikt nie kalkuluje, wszyscy pokonują trasę na maksimum swoich możliwości. Z tego też powodu nigdy nie da sę przewidzieć końcowego wyniku. Przekonały się o tym faworytki w C-1 Australijka Jessica Fox, która na pierwszym pomiarze czasu prowadziła, ale poważny błąd spowodował, że zawodniczka musiała wrócić na trasie by nie dostać 50 pkt karnych. To kosztowało ją dużą stratę czasową, a w konsekwencji miejsce poza podium. Polki popłynęły na miar swoich możliwości, ale udział w finale oraz 5 i 7 miejsce jest sukcesem naszych zawodniczek.

C-1 kobiet, półfinały (awans 10 zawodniczek): 1. Jessica Fox (Australia) 102,28 (2), 2. Evy Leibfarth (USA) 106,57 (2), 3. Martina Satkova (Czechy) 107,06,…5. Aleksandra Stach 109,07 (2),…7. Klaudia Zwolińska 110,60 (4).

Finał: 1. Mallory Franklin (Wielka Brytania) 103,31 (2), 2. Marjorie Delassus (Francja) 104,48 (2), 3. Martina Satkova (Czechy) 107,83 (2), 6. Klaudia Zwolińska 109,81 (4), 7. Aleksandra Stach 110,75 (6)

Po paniach na starcie stanęli panowie. Jako pierwszy pojawił się Kacper Sztuba, który pewnie, szybko pokonał trasę i mimo 2 pkt karnych awansował do finałów. Jako przedostatni wystartował Grzegorz Hedwig (drugie miejsce po kwalifikacjach). Chciał się pokazać na swoim torze z jak najlepszej strony. Niestety już na trzecie bramce popełnił błąd, choć tak naprawdę miał peche, bowiem woda podbiła przód kajaka, który trafił w tyczkę. To spowodowało, że w poczynania sądeczanina wkradła się nerwowość. Chciał nadrobić czas, za 2 pkt karne, ale zamiast tego, znów trącił i to już na 19 bramce. I ten właśnie błąd spowodował, że Polak odpadł. W finale bardzo szybko popłynął Kacper Sztuba. Wydawało się, że będzie bardzo dobrze, choć już finał jest sukcesem, niestety popełnił dwa błędy na 19 i 20 bramce, co dało 4 sekundy kary. Ostatecznie zajął 8 miejsce.

C-1 mężczyzn, półfinały (awans 10 zawodników): 1. Benjamin Savasek (Słowenia) 93,35 (0), 2. Adam Burgess (Wielka Brytania) 93,38 (0), 3. Nicolas Gestin (Francja) 93,64 (2),…8. Kacper Sztuba 95,07, (2),…10. Ryan Westley (Wielka Brytania) 96,17 (2),…13. Grzegorz Hedwig 97,77 (4).

Finał: 1. Nicolas Gestin (Francja) 93,14 (0), 2. Benjamin Savśek (Słowenia) 93,18 (2), 3. Adam Burgess (Wielka Brytania) 93,49 (0),… 8. Kacper Sztuba 97,29 (4).

To nie koniec dzisiaj emocji na torze Kolna w Krakowie. Po przerwie na odpoczynek, o godz. 15.00 rozpoczynają się zawody w extreme, gdzie również zobaczymy Polki i Polaków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook
Instagram

Poprawa dostępności strony