Sandecja wypadła z Łodzi w ostatniej minucie meczu

To był ciężki mecz dla Sandecji, która przegrywała 0:2. Drużyna z Nowego Sącza doprowadziła do remisu, by stracić gola w ostatniej akcji ŁKS.

ŁKS Łódź – Sandecja Nowy Sącz 3:2 ( 2:0)

1:0 Pirulo 19, 2:0 Kelechukwu 22, 2:1 Zjawiński 36, 2:2 Słaby 74, 3:2 Kowalczyk 90+5)

Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok)

Żółte kartki: Koprowski, Pirulo – Boczek, Fall.

ŁKS: Kozioł – Bąkowicz, Dąbrowski, Koprowski, Szeliga – Rozwandowicz – Dominguez (78 Kowalczyk), Trąbka – Pirulo, Ricardinho (64 Corral), Kelechukwu (78 Wolski).

Sandecja: Pietrzkiewicz, Kobryń, Osyra, Słaby, Boczek, Nawotka – Kasprzak (70 Koffie), Walski, Fall – Śovsić (64 Dikov), Zjawiński.

Tak jak było do przewidzenia od pierwszych chwil meczu ŁKS ruszył do zdecydowanych ataków. Sandecja też nie pozostawała dłużna, a dzięki temu spotkanie nabrało tempa. Niestety w 19 minucie sądeczanie stracili piłkę w środku boiska, którą dopadł Pirulo. Pognał między dwóch obrońców biało czarnych i mając przed sobą tylko Pietrzkiewicza okazji nie zmarnował. Jeszcze Sandecja się nie otrząsnęła ze straty, a kilka chwil później Kelechukwu posłał piłkę między nogami Kobrynia zaskakując bramkarza zespołu z Nowego Sącza. Zanosiło się na pogrom, ale Sandecja dało sobie nadzieję na lepszy rezultat. W 36 minucie błąd popełnili obrońcy ŁKS. Piłkę przejął Zjawiński pokonując Kozioła. Gospodarze mieli szanse na podwyższenie wyniku, ale strzał Pirlo zablokował Boczek, a po uderzeniu Szeligi piłkę przeleciała wysoko nad poprzeczką bramką chronionej przez Pietrzkiewicza.

Po zmianie stron obraz gry się zmienił. Gospodarze dążyli do podwyższenia wyniku, a Sandecja do remisu. Od 70 minuty zespół z Nowego Sącza nie schodził z połowy gospodarzy wykonując kolejne rzuty rożne. Po jednym z nich, w zamieszaniu na polu bramkowym ładnym strzałem Kozioła pokonał Słaby. Łodzianie ruszyli do ataków, ale drużyna Dariusza Dudka dobrze się bronili. Niestety w 95 minucie, w ostatniej akcji strzelił zwycięskiego gola. W zamieszaniu podbramkowym Kowalczyk posłał piłkę do siatki Sandecji

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook
Instagram