Stanisław Śmierciak i inni z Tarczą Herbową

W sali reprezentacyjnej sądeckiego ratusza odbyła się niezwykle uroczysta sesja Rady Miejskiej, podczas której wręczono Tarcze Herbowe zasłużonym sądeczanom oraz instytucjom. Wśród nich był człowiek, który jest wręcz ikoną Nowego Sącza – Stanisław Śmierciak. Dziennikarz Gazety Krakowskiej, od zawsze, jedynego jego miejsca pracy. Mimo, że od kilku lat jest na emeryturze wciąż można go zobaczyć aparatem fotograficznym.

Dla przyjaciół to jest po prostu Staszek. Zawsze w biegu, zawsze miał coś ciekawego do zrobienia. Na tysiącach negatywów, dzisiaj cyfrowo, utrwalił i utrwala wydarzenia miasta i regionu. Co ważne na Staszka zawsze można liczyć. Ileż to razy wspomagaliśmy się w pracy, mimo że pracowaliśmy w różnych redakcjach. Kiedyś coś działo w tym samym czasie i to w różnych miejscach one jechał w jedno, ja w drugie. Staszek zawsze był w redakcji. Wychodził ostatni, o 3-4 nad ranem bo jeszcze coś trzeba było wrzucić do internetu. Taki jest, po prostu.

Inny Stanisław, do dr Długopolski. Przyjaciel redakcji, wszystkich. Zawsze uśmiechnięty, radosny i z dowcipem na ustach. Kiedy przychodził do Dziennika Polskiego nie dało się pracować. Siedział, opowiadał wspominał, a Jurek Wideł dopowiadał różne wydarzenia sprzed lat, a że obaj znają historię Nowego Sącza jak mało kto, opowieściom nie było końca.

Kolejnym człowiekiem z Tarczą Herbową, który nie omijał sądeckich redakcji to Józef Stec. Artysta plastyk, konserwator zabytków. Kiedy trzeba coś „przywrócić” życiu, świetność to tam będzie. Ileż to wspaniałych grobowców dzisiaj świeci pełnym blaskiem, kościołów, pomników. Dzisiaj pracuje z synem Arturem, z którym tworzy wspaniałe murale. Wyróżnia go i to, że jest radosny i wiecznie uśmiechnięty.

Kolejny wyróżniony to Jan Dobrzański, zegramistrz, kustosz zegara na wieży ratuszowej. To także człowiek, tak jak jego ojciec Henryk, związany z sądeckimi mediami, tymi sprzed lat. Nie ma dla niego urządzenia, którego nie dałoby się naprawić, uruchomić. Niezwykle precyzyjny, jak zegary, które naprawia, ale też radosny i uśmiechnięty.

Tarcze Herbowe otrzymali także: Urszula Teresa Ogonowska oraz Towarzystwo Przyjaciół Chorych „Sądeckie Hospicjum”.

Przewodniczący Rady Miejskiej w Nowym Sączu Krzysztof Głuc powiedział: – Co łączy wszystkie nagrodzone osoby? Pani Urszula Teresa Ogonowska to wychowawca pokoleń. Jest osobą, której można było zaufać, tworzyła historię szkoły i dzieci, które uczyła. Pan dr Stanisław Dobrowolski, lekarz ciała i sumienie miasta. To, że był i jest znakomitym lekarzem wie wielu. Warto przypomnieć, że też radnym miasta. Zaś Jan Dobrzański – cichy kustosz tradycji. Można go zobaczyć jak przemyka się wieczorową pora do ratusza, codziennie. Nakręca i pilnuje to skomplikowane urządzenie, które jest naszą tradycją, naszą historią. Natomiast Józef Stec, strażnik pamięci. Jeśli byśmy chcieli jednego dnia objechać wszystkie miejsca, gdzie jego ręka odcisnęła piętno na odnowionych zabytkach byłoby to niemożliwe. I wreszcie, jakie nazwisko wymieniacie, które przychodzi wam do głowy myśląc dziennikarz sądecki – Stanisław Śmierciak to jest oczywiste.. Nierozerwalnie związany z historią tego miasta, z wydarzeniami. Staszek biegający z aparatem i zatrzymujący w kadrze ważne chwile tego miasta. Kolejny twórca historii. I przyszła kolej na kilka słów o miejscu, w którym nikt nie chciałby się znaleźć, ale kto tam się znajdzie z takiego czy innego powodu mówi: Bogu dzięki, że są. To Sądeckie Hospicjum – ostatni przyjaciel. Nowy Sącz jest na tyle silny ile jego siłę stanowią jego mieszkańcy. Państwo dajecie siłę temu miastu i daj Boże, żeby tak było dalej.

W imieniu wyróżnionych głos zabrał właśnie on – Stanisław Śmierciak.

– Docenienie przez Radę Miasta każdego tutaj z nas jest dowodem nie tylko uznania, wyjątkowym zaszczytem, ale też zaciągnięciem kolejnego zobowiązania wobec grodu i jego mieszkańców. Jeszcze raz dziękuję serdecznie – mówił wzruszony, co rzadko się mu zdarza, Stanisław Śmierciak.

Wszystkim gratulujemy i dziękujemy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook
Instagram

Poprawa dostępności strony