„Szóstka” nie dla Sandecji, ale brawa za walkę!

Mimo ogromnej ambicji, woli walki Sandecji nie udało się awansować do czołowej szóstki w I lidze. Biało czarni przegrali z Arką, a Chrobry ograł Zagłębie i wszystko jest jasne. Premiowane miejsca zajął zespół z Głogowa.

Arka Gdynia – Sandecja Nowy Sącz 2:1 (1:0)

1:0 Marcjanik 45+1, 2:0 Źebrowski 82 (karny), 2:1 Zjawiński 90+5 (karny)

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski.

Żółte kartki – Czubak, Adamczyk, Diaw x2

Czerwona kartka: Diaw (88 druga żółta kartka)

Arka: Krzepisz – Dobrotka, Marcjanik, Diaw, Milewski, Bednarski, Stępień (68 Kobacki), Żebrowski, Adamczyk (85 Kuzimski), Aleman, Czubak.

Sandecja: Pietrzkiewicz – Osyra, Szufryn, Fall, Koffie, Walski (82 Kasprzak), Nowotka, Zych (36 Śovsić), Chmiel, Zjawiński, Kosakiewicz.

Mecz miał duży, emocjonalny ciężar. Arka musiała wygrać licząc na porażkę Widzewa. Sandecja by myśleć o barażach też musiała wygrać, również licząc na porażkę lub remis Chrobrego. Stało się inaczej. Gdynianie zagrają w barażach z Chrobrym, Sandecja już musi myśleć o przyszłym sezonie.

Sam mecz był ciekawy, w którym nie brakowało okazji do zdobycia goli z obu stron. Spotkanie ustawił gol zdobyty przez Marcjanika na sekundy przed końcem pierwszej połowy. Która to już taka sytuacja Sandecji w tym sezonie? Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Arka atakowała, biało czarni próbowali odrobić straty, ale pod koniec meczu w polu karnym, w 82 minucie piłka trafiła w rękę sądeckiego obrońcę i sędzia wskazał na „wapno”, a pewnym egzekutorem stał się Żebrowski. Mają dwubramkowe prowadzenie Arka zagrała swobodnie stwarzając kolejne groźne sytuacje. Ale i Sandecja nie pozostawała dłużna. W doliczonym czasie gry Fall zakręcił zawodnikami z Gdyni w polu karnym i podczas składania się do strzały został sfaulowany. Jedenastkę na gola zamienił Zjawiński. Sandecja przegrała, ale przedsezonowy cel – utrzymanie w I lidze – wypełniła z dużą nawiązką.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook
Instagram