Ważne zwycięstwo Dunajca

Zespół z Nowego Sącza Dunajec ograł na wyjeździe Jarmutę Szczawnica. Dzięki trzem punktom sądeczanie znaleźli się na ósmym miejscu w tabeli.

Jarmuta Szczawnica – Dunajec Nowy Sącz 0:3 (0:1)

0:1 Połeć 45, 0:2 Król 75, 0:3 Kociołek 90

Jarmuta: Olchawa – Faltyn, H. Michałczak, D. Michałczak, Zabawa, Mrówka, Wojtanek, Mlonzi, Weber, Wróbel, Wiercioch

Dunajec: Borzęcki – Nowak (46 Dobosz), Gródek, Chruślicki (85 Żuchowicz), Król (80 Sznajder), Jawor, Kowalski, Jabłoński, Kiełbasa, Migacz, Połeć (75 Kociołek)

Mecz rozpoczął się minutą ciszy, ponieważ w trakcie podróży na zawody, jeden z zawodników dowiedział się o śmierci swojej babci. Był to ważny mecz dla obydwu drużyn, które w ostatnich spotkaniach zawodziły. Goście pod wodzą Mateusza Fedki, który w zastępstwie za Łukasza Biernackiego prowadził zespół, okazali się zdecydowanie lepsi od podopiecznych Jacka Konstantego. Agresywna gra przyjezdnych i odpowiednio dobrana taktyka, chyba zaskoczyła miejscowych. Do tego “filmowe” akcje Dunajca doprowadziły do pewnego zwycięstwa. Pierwszego gola zdobył Połeć, który posłał piłkę do siatki, która chwilę wcześniej trafiła w słupek po strzale Nowaka, ten wcześniej minął kilku obrońców i bramkarza. W drugiej połowie, kilka dobrych akcji przeprowadził m. in. Połeć, ale piłka jakoś nie chciała wpaść do bramki po jego strzałach. Kwadrans przed końcem meczu, Król odwrócił się z piłką w okolicach pola karnego i zdecydował się na strzał. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Tuż przed ostatnim gwizdkiem arbitra, Kociołek po dynamicznej akcji, tak precyzyjnie kopnął piłkę, że ta zaskoczyła młodego Olchawę. Tuż po meczu, jednego z uradowanych futbolistów sądeckich użądliła osa… i humor go lekko opuścił.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook
Instagram

Poprawa dostępności strony