U zbiegu ulic Grodzkiej i Sienkiewicza powstał piękny mural na ścianie budynku rodziny Kohmannów, który w asyście najbliższej rodziny i przyjaciół, dźwiękach trąbki i piosenki Feeling został uroczyście odsłonięty.
– …„Dzieło sztuki musi być podwójnie zakorzenione w ziemi i w niebie. Bez korzeni nie ostoi się żadna twórczość” (K. Penderecki) – cytował Józef Stec. – Zanim doszło do odsłonięcia został dokonany odbiór prac konserwatorskich, bowiem kamienica przy ul. Grodzka 6 jest wpisana do rejestru zabytków. Na ścianie znajdują się fotografie protoplastów rodziny Kohmannów oraz ludzi związanych z tym budynkiem. Warto przypomnieć, że kamienicę zaprojektował Zenon Remi, że tutaj urodził się słynny cichociemny Jerzy Iszkowski. Stosowne informacje znalazły się na tablicy, którą odsłoniła żona Andrzeja Kohmanna, Krystyna Jagodzińska – Kohmann.
Mural to pomysł i koncepcja Krystyny Jagodzińskiej Kohmann. Natomiast całość zaprojektował i plastyczny wyraz nadał Artur Ambroży Stec, któremu pomagała ekipa ArtStec. Prace wykonano z rodzinnych funduszy.
Zgodnie z cytatem K. Pendreckiego pod muralem zasadzono cztery krzewy, które otrzymały stosowne imiona, a został odsłonięte przy dźwiękach znanego utwory My Way.
Pierwszy to Jerzy (Iszkowski) – odsłonił kierownik delegatury Wojewódzki Urzędy Ochrony Zabytków Robert Kowalski
Zenon (Remi) – odsłonił Jakub Prokopowicz
Stanisław (Kohmann) – dosłoniła córka Krystyna Zabieglińska
Andrzej (Kohmann) – odsłonił syn Michał z wnuczką Wandą