Dla sportowców i nie tylko – Centrum hipoksji hiperoksji

Na Wydziale Nauk o Kulturze Fizycznej i Bezpieczeństwie, uroczyście otwarto dzisiaj (12.05.26) Centrum Hipoksji i Hiperoksji. Jest to kolejny element w infrastrukturze badawczej i dydaktycznej, która pozwala na rozwijanie umiejętności nie tylko przez studentów, ale również przez pracowników zatrudnionych w akademii.

– Ten obiekt będzie miał trzecią nogę, to znaczy będzie możliwość udostępnienia tego centrum komercyjnie dla podmiotów, które będą zainteresowane tymi usługami. – stwierdził Rektor ANS dr. hab Józef Ciuła – To jest centrum na dzisiejsze czasy bardzo nowoczesne. Będzie przydatne i pomocne dla sportowców z absolutnie wszystkich dziedzin sportów. W sali hipoksyjnej ludzie poczują warunki, w których odbywa się tradycyjny wysokościowy trening tlenowy. Koszt wybudowania tego centrum z adaptacją budynków to około 1,8 mln zł.

– Cieszę się, że mamy nowy obiekt, który będzie służył nie tylko dydaktyce, ale również badaniom naukowym. – dodała Dziekan Wydziału, dr Monika Bigosińska. – Kampus Sportowo-Dydaktyczny ma właściwie całe zaplecze do tego, żeby poprowadzić tutaj efektywny trening czy badania. Oprócz centrum mamy tutaj kriokomorę, całe zaplecze fizjologiczne do badań, stadion sportowy i salę sportową. Jest to w tym momencie wszechstronne miejsce, żeby wykorzystywać je w sposób nie tylko dydaktyczny dla naszych studentów, którzy oczywiście tutaj się kształcą na nauczycieli wychowania fizycznego, fizjoterapeutów i trenerów, ale również pod względem sportowym.

– Generalnie chodzi o tlen, którego w powietrzu mamy 21% – mówi prof. dr hab. Marcin Maciejczyk . – Zjawisko hipoksji polega na obniżeniu tego poziomu tlenu w powietrzu, a hiperoksja to zwiększanie tlenu w powietrzu. Pojawia się pytanie, po co stwarzamy takie warunki, czyli dlaczego obniżamy albo zwiększamy ilość tlenu. Myślę, że wiele osób doświadczyło hipoksji będąc w górach, dlatego że im wyżej nad poziomem morza, zmniejsza się ciśnienie atmosferyczne i to powoduje, że powietrze się rozrzedza, dostępność tlenu jest mniejsza i mamy wówczas warunki hipoksyczne. Hiperoksja oczywiście nie występuje naturalnie, to sztuczne zjawisko, wytwarzane właśnie w warunkach laboratoryjnych. Dlaczego to powstaje na Wydziale Wychowania Fizycznego? Dlatego, że początki hipoksji związane są ze sportem. Warto wspomnieć o Igrzyskach Olimpijskich w Meksyku, które leży na wysokości 2300 metrów. Okazało się, że większość sportowców uzyskuje gorsze wyniki w dyscyplinach wytrzymałościowych, a przyczyna była jedna, to właśnie hipoksja. Okazało się, że jest potrzeba aklimatyzowania zawodników do takich warunków. Himalaiści, alpiniści podczas wypraw, też się aklimatyzują się. Mogą teraz wcześniej przed wyjazdem skorzystać właśnie z takiego centrum aklimatyzacyjnego, jakie mamy tutaj. Możemy stworzyć warunki do 6 tys. metrów nad poziomem morza. To nawet nie są Alpy, tylko to są warunki już zbliżone do tych, które występują u podnóży Himalajów, a to jest mniej więcej 10% tlenu w powietrzu. Teraz robią to również sportowcy by zwiększyć wytrzymałość, żeby poprawić swoje zdolności wysiłkowe. W Nowym Sączu mamy ośrodek, który jest jednym z nielicznych w Polsce, który pozwala zawodnikom skorzystania z tych warunków hipoksyjnych. Mamy salę treningową, ale są również pokoje hipoksyjne, w których można nocować np: po treningu. Wszystko zależy od tego, jaki chcemy osiągnąć cel. To centrum daje możliwości realizowania każdego modelu treningu. Rzeczywiście jest to unikatowe miejsce, a takich ośrodków w Polsce jest tylko kilka. Dzisiaj uczelnia może konkurować z centralnymi ośrodkami sportu,

– To ważne, że w ten sposób poszerzyła się oferta naszej uczelni – mówił prezes AZS ANS, wykładowca i trener Zbigniew Małek. – Na pewno będzie to miało wpływ na rekrutację studentów, na kierunek wychowanie fizyczne, fizjoterapia i w ogóle kierunki medyczne. Wykorzystanie tak nowoczesnej bazy pozwoli studentom bezpośrednio praktycznie poznać zasady działania, funkcjonowania. Natomiast jeżeli chodzi o hipoksję, to sprawdzili jej znaczenie i działanie piłkarze Sandecji, którzy walczyli kiedyś do awans do ekstraklasy – i wtedy się udało, choć ówczesny trener nie był do tego przekonany. Mam nadzieję, że nasi zawodnicy ubiegający się o awans do finału Akademickich Mistrzostw Polski będą mogli skorzystać z tej komory i tych warunków, przede wszystkim hipoksyjnych.
Z centrum będą mogli osoby z zewnątrz, ale wymagana będzie kwalifikacja lekarska, bo są przeciwwskazania,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Poprawa dostępności strony