Bolesna porażka Sandecji

To nie był, zresztą kolejny, kiepski mecz w wykonaniu piłkarzy Sandecji, która przegrała zasłużenie. Dać sobie strzelić trzy gole i to w pierwszej połowie, to bardzo rzadki przypadek przy ul. Kilińskiego. Trzeba jasno powiedzieć, że to goście pokazali jak ma się grać chcąc awansować. Kolejny raz nowosądeccy kibice pokazali, że to ekstraklasa, tylko piłkarze nie potrafią się tak pokazać!

Sandecja Nowy Sącz – Olimpia Grudziądz 1:3 (0:3)

0:1 Pawłowski 7, 0:2 Frelek 37, 0:3 Kaczmarek 43, 1:3 Pietraszkiewicz 88.

Sędziował: Mariusz Myszka (Stalowa Wola).

Żółte kartki: Kołbon, Ogorzały, Kasprzak, Brenkus, Smajdor.

Czerwona kartka: Rafał Smalec – trener Sandecji.

Widzów: 7585.

Sandecja: Mateusz Jeleń – Adrian Danek (46 Daniel Pietraszkiewicz), Wojciech Błyszko, Kamil Słaby, Karol Smajdor (62  Kacper Talar), Kamil Ogorzały, Tomasz Kołbon (31  Bartłomiej Kasprzak), Aleksander Wołczek (75  Bartłomiej Juszczyk), Maciej Żurawski (46 Filip Piszczek), Simeon Oure, Adam Brenkus.

Olimpia: Sebastian Sobolewski – Bartosz Brzęk, Bartosz Zbiciak, Beniamin Czajka, Przemysław Stolc (78 Iwan Ciupa), Kacper Jarzec, Oskar Sewerzyński, Karol Fietz (70 Kacper Cichoń), Dominik Frelek (82 Filip Koperski), Tomasz Kaczmarek (70 Artur Siemaszko), Max Pawłowski (82 Maciej Mas).

Jak wyglądał mecz? W pierwszej połowie tak jak widać na zdjęciu. Grano głównie pod bramką Sandecji, a gołębie spokojnie się żywiły przed polem karnym Olimpii. Gospodarze mieli swoje okazje, ale zabrakło precyzji i z pewnością sportowego szczęścia. Rywale bronili się bardzo skutecznie, a piłkarze z Nowego Sącza popełniali mnóstwo błędów w ataku, nie mówiąc o obronie. Inna sprawa to sędziowanie. Dużo kontrowersyjnych decyzji, pobłażliwość dla piłkarzy gości i kartkowanie zawodników Sandecji, a co za tym poszło duża nerwowość, nawet rener nie wytrzymał za co otrzymał czerwoną kartkę. Z pewnością ocena jego pracy nie będzie wysoka. Porażka mocno skomplikowała sytuację Sandecji w tabeli. Zostały jeszcze dwa mecze i jeżeli biało czarni chcą zagrać w barażach i awans muszą oba wygrać licząc też na potknięcia rywali.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Poprawa dostępności strony