Danuta Szaflarska, „Dwie godziny”, Zelwerowicz, Łapicki, Łomnicki i inni…

Kolejny dzień na Peryferiadzie upłynął na rozmowie i wspomnieniach o Danucie Szaflarskiej. O słynną aktorkę Filip Nowak pytał córkę artystki Agnieszkę Kiliańską oraz aktorkę i kumpelę – jak sama o sobie mówi – Marię Maj.

Zanim obie panie zaczęły opowieść o słynnej aktorce padło pytanie. Jaki polski film był pierwszym tytułem nakręconym po II wojnie światowej?

Publiczność chórem odpowiedziała „Zakazane piosenki”

– Otóż nie – stwierdziła Maria Maj. – Pierwszym polskim filmem był…”Dwie godziny”, który trwa 67 minut. To jest w zasadzie historyczne wydarzenie, przynajmniej tutaj dla nas, dla wielu osób, że wreszcie zobaczymy pierwszy polski film powojenny. Udało mi się zrobić pokaz tego filmu w Teatrze Warszawa, w moim teatrze, na który zaprosiłam krytyków i oni krzyczeli podczas filmu „od tego się zaczęła Polska Szkoła Filmowa”. Historia tego filmu jest niezwykła, od tego się zaczęło polskie kino powojenne. Przygoda z tym filmem była nieprzyjemna, cenzura nie uznała tego filmu. On został skończony w 1946 roku, a zakazane piosenki w 1947. Premiera tego filmu, on jest pierwszym polskim „półkownikiem”, odbyła się dopiero w 1957 roku, 9 grudnia. Rzeczywiście jest to film niezwykły, bardzo żywo pokazuje ten czas, który dział się zaraz po drugiej wojnie światowej. Film dzieje się na dworcu., w małym miasteczku, a dworzec jest jakby takim pomostem między przeszłością i przyszłością. Ludzie wracają do Polski ze swoich obozów z pracy przymusowej, itd., itd. i czekają na kolejny pociąg, który rozwiezie ich do swoich miejscowości, do których chcą pojechać. I to jest naprawdę niezwykła metafora tego czasu. Ten film również pokazuje moment całego środowiska artystycznego z tego okresu. Tam są co najmniej trzy pokolenia, a nawet jakby można powiedzieć cztery. Bo są aktorzy, którzy przed wojną byli gwiazdami, to są najstarsi, potem jest pokolenie średnie, pokolenie młodych, czyli m. in. Danusia Szaflarska, Tadeusz Łomnicki ma 19 lat w tym filmie, jest też Andrzej Łapicki, który dopiero zaczynał….

– Widziałam ten film dwa razy – dodaje Agnieszka Kiliańska. Mama nigdy o nim nie wspominała, nie wiem czy nie pamiętała. Kiedy go zobaczyła na pokazie przyznała, że ten film jest niezwykle znaczący. Mam takie wrażenie, że skoro nie było premiery, to zapomina o tym….

Oczywiście nie mogło zabraknąć rozmowy o „Zakazanych piosenkach”.

– W tym filmie mama wystąpiła w ubraniach z okresu Powstania Warszawskiego – mówiła Agnieszka Kiliańska. – Kiedyś szła ulicami Warszawy pewien pan widząc ją w tych szatach stwierdził głośna – „taka gwiazda a tak ubrana”. Natomiast z tamtego czasu kręcenia filmu wspominała znakomitą jajecznicę jaką podano aktorom.

Warto przyjść i posłuchać takich historii, ale tylko nma „Peryferiadzie”…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Poprawa dostępności strony