Srebrni medaliści z Sącza – Mało kto pamięta…

fot. transfery.info

Przyczyną do wspomnień o olimpijskich srebrnych medalistach piłkarskich z Nowego Sącza były urodziny (8 kwietnia) Piotra Świerczewskiego. Drugim reprezentantem naszego grodu znad Dunajca i Kamienicy był Aleksander Kłak. Piotr urodził się w 1972 roku, a Alek dwa lata wcześniej – oczywiście obydwaj w Nowym Sączu.

Według Retro TV Sport (8 sierpnia 2020):
Aleksander Kłak. Nie zrobił kariery na miarę talentu, głównie przez kontuzje. W 1996 roku przeniósł się do Belgii, gdzie mieszka do dziś. Przez lata grał dla Royalu Antwerpia, później był w tym klubie trenerem bramkarzy, a od kilkunastu lat jest kierowcą miejskiego autobusu w Antwerpii. Do piłki i do Polski nie planuje wracać.

Piotr Świerczewski. 
W porównaniu do kolegów zrobił sporą karierę na Zachodzie, a konkretnie we Francji, w barwach Bastii i Olympique Marsylia. Po powrocie do kraju długo nie mógł skończyć kariery, po której cieszy się życiem i szuka pomysłu na siebie. Najpierw samodzielnie prowadził ŁKS, Znicz Pruszków i Motor Lublin, a potem przez chwilę był asystentem Marcina Dorny w kadrze U21. Musiał się jednak podać do dymisji przez krewki charakter. Talent do sztuk walki wykorzystał niedawno w oktagonie wygrywając pierwszą walkę dla jednej z organizacji. Co jakiś czas próbuje też sił w trenerce.

*

Dodajmy, że A. Kłak od sportu aż tak daleko nie odszedł, wspina się po górach i jeździ na rowerze.
Przypomnijmy, że P. Świerczewski przez niecały miesiąc (ostatnie mecze) wraz z Marcinem Jałochą był trenerem Sandecji, którą (można tak nazwać) uratował przed spadkiem do II ligi. Ostatnio, nie tylko amatorsko gra w piłkę, ale i brał udział w walkach MMA. 


***

Srebrny medal w Barcelonie był jednym z największych sukcesów polskiej piłki nożnej, w tamtym czasie była to także bolesna przegrana. Polacy pod wodzą Janusza Wójcika przegrali z Hiszpanią 2:3, tracąc bramkę w ostatniej minucie.

Polska – Hiszpania 2:3 (1:0)
Bramki: Kowalczyk 44, Staniek 76 – Abelardo 65, Kiko 72, 90.

Polska: Kłak – Jałocha (55 Świerczewski), Łapiński, Koźmiński, Wałdoch – Gęsior, Brzęczek, Juskowiak, Staniek – Kobylański, Kowalczyk.

Hiszpania: Toni – Ferrer, Lasa Goicoechea (51 Amavisca), Solozabal, Loprez Martinez – Enrique, Guardiola, Abelardo, Berges – Kiko, Alfonso.

Niektóre nazwiska znawcą futbolu mówią wiele do dziś.

(opr. emka)

One thought on “Srebrni medaliści z Sącza – Mało kto pamięta…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook
Instagram