Pierwszy mecz na początek sezonu zawsze jest trudny, nikt nie chce przegrać. Spotkanie Sandecji z Hutnikiem Kraków było emocjonujące. W pierwszej połowie zdecydowanie przeważali goście, po zmianie stron gospodarze mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale zabrakło precyzji przy strzałach i nieco szczęścia. Remis to wynik sprawiedliwy i nie krzywdzi żadnej z drużyn. Tradycyjnie najlepszym zawodnikiem byli kibice!
Sandecja Nowy Sącz – Hutnik Kraków 0:0
Sędziował: Leszek Lewandowski (Zabrze).
Żółte kartki: Patryk Kieliś, Piotr Janczukowicz – Krystian Bracik, Maksymilian Soja, Nikita Kholodov, Oskar Kordykiewicz (Hutnik).
Widzów: 8006.
Sandecja: Karol Szymkowiak – Kamil Ogorzały, Wiktor Pleśnierowicz, Kamil Słaby, Karol Smajdor (78′ Adrian Danek) – Patryk Kieliś (72′ Łukasz Gerstenstein), Tomasz Kołbon, Eryk Kosiński, Bartłomiej Kasprzak (60′ Adam Brenkus), Szymon Kawała (60′ Marcel Płocica) – Piotr Janczukowicz (60′ Marko Kolar).
Hutnik: Mateusz Mędrala – Maksymilian Soja (46′ Nikita Chołodow), Krystian Bracik, Maksymilian Gandziarowski – Dawid Ściuk, Dawid Burka, Mateusz Sowiński (90′ Nazar Ponomarenko), Bartosz Florek (70′ Krystian Lelek), Marcin Budziński (70′ Szymon Bil), Oskar Zawada – Oskar Kordykiewicz (70′ Kacper Rzepka).
W pierwszej połowie krakowski zespół zdominował przebieg wydarzeń na boisku. Na bramkę Sandecji sunął atak za atakiem i tylko dzięki dobrej grze obronnej i trafieniu piłki w słupek gospodarze dotrwali na przerwę z bezbramkowym remisem. Po zmianie stron z każdą minutą gra Sandecji była lepsza, która nabrała wigoru kiedy na boisku pojawili się Brenkus i Kolar. Sądeccy piłkarze strzelali, trafili w słupek, ale piłka nie chciała wpaść do bramki rywali.. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem.