Co za pech Sandecji – stracony gol w ostatniej akcji

Nie udało się podtrzymać pasma meczów bez porażki. Zespół MKS Sandecja stracił punkty w Łodzi i to w ostatniej akcji meczu. To zawsze boli najbardziej.

Sandecja Nowy Sącz – Łódzki KS 0:1 (0:0)

0:1 Maciej Radaszkiewicz 90+4

Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec).

Żółte kartki: Błażej Szczepanek x2 – Kelechukwu Ibe-Torti, Piotr Gryszkiewicz.

Czerwona kartka: Błażej Szczepanek 85 (za dwie żółte).

Sandecja: Dawid Pietrzkiewicz – Kamil Słaby, Sebastian Rudol, Tomasz Boczek, Rafał Kobryń – Damian Chmiel (71 Robert Janicki), Damir Śovśić, Michał Walski, Jakub Zych (71 Błażej Szczepanek), Michal Piter-Bućko – Svetoslav Dikov (57 Dawid Wolny).

ŁKS: Marek Kozioł – Maciej Dąbrowski, Bartosz Szeliga, Oskar Koprowski, Adrian Klimczak – Jakub Tosik (88 Maksymilian Rozwandowicz), Michał Trąbka (36 Mikkel Rygaard), Antonio Dominiquez, Maciej Wolski (88 Mateusz Bąkowicz), Kelechukwu Ibe-Torti (66 Piotr Gryszkiewicz) – Ricardinho (66 Maciej Radaszkiewicz).

Mimo, że Sandecja była gospodarzem, to grała w Łodzi ( w Nowym Sączu budowany jest stadion). Od początku spotkania łodzianie wspierni przez swoich kibiców zaatakowali osiągając przewagę. Na szczęście zespół z Nowego Sącza dobrze się bronił, ale też atakował, choć brakowało celnego, zsakkaującego strzału. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. ŁKS atakował, Sandecja starała się odpowiadać tym samym.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w doliczonym czasie gry Dąbrowski dograł piłkę do Radaszkiewicza, który mając przed sobą tylko Pietrzkiewicza okazji nie zmarnował.

Fot: Arch. klubu – Marian Zubrzycki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook
Instagram

Poprawa dostępności strony