“Melodia mgieł dziennych” Marta Bijan

“Melodia mgieł dziennych” Marta Bijan, Wydawnictwo MOVA 2020, fot. Kamila Świerczek

O tej książce można by mówić godzinami, albo nie powiedzieć nic. Milczeć i wsłuchać się w ciszę. Słowa są tu zbędne. Tylko ta melodia i Wy. Głuchy dźwięk serca i oddechu. Zapach papierosów, białe kreski na stole, pigułki, muzyka i One…

Patrzę w sufit, myślę… One…. To One są muzyką. Gorzką uwerturą zamkniętą na kartach tej historii. Lukrowym obłokiem waty cukrowej, która słodką wcale nie jest i nie będzie. Lukru już nie ma. Spłynął razem ze łzami, a puszysta chmurka kaleczy duszę niczym wata szklana dłonie.

Jest pusto, nie wiem już czy jasno czy ciemno. Ciągły brak ciszy. Tylko ta melodia i znowu One… Es i Melodia… Jedność, a jednak w kawałkach. One… Ona… One… I Ich słowa. Jej słowa… Jedna dusza w dwóch ciałach.

Płynę i tonę na przemian. Płynę z nurtem słów, tonę w uczuciach, a w oddali nadal gra muzyka. Piękna, uzależniająca, harmonijna…

One są melodią. Ta książka to melodia. Cała gama nut i dźwięków. Chcecie Je poznać? Przeczytajcie i wsłuchajcie się w tekst wyczarowany przez Martę Bijan. Naprawdę warto!

fot. Kamila Świerczek

Przeczytana: styczeń 2021

Ocena: 10/10

One thought on ““Melodia mgieł dziennych” Marta Bijan

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook
Instagram