Mieszkańcy Zabełcza, Kochanowskiego i Przetakówki mówią STOP 212-metrowemu magazynowi energii!!!

Mieszkańcy osiedla Zabełcze oraz sąsiednich osiedli Przetakówka i Kochanowskiego ponownie wyrazili zdecydowany sprzeciw wobec planowanej na Zabełczu wielkogabarytowej inwestycji energetycznej oraz zaapelowali o uwzględnienie stanowiska lokalnej społeczności w toczącym się postępowaniu. Mieszkańców Nowego Sącza wsparli protestujący z Lisiej Góry.

Protest ma związek z prowadzonym postępowaniem administracyjnym, wszczętym na wniosek inwestorów Elżbiety i Andrzeja Jeżewskich, dotyczącym wydania pozwolenia na budowę magazynu energii elektrycznej wraz z jednostkami hybrydowymi i infrastrukturą techniczną na działkach nr 362/25 i 362/24 przy ul. Myśliwskiej w Nowym Sączu, tuż obok domów mieszkalnych, Miasteczka Multimedialnego, wysypiska odpadów komunalnych.

Podczas spotkania z europosłem Arkadiuszem Mularczykiem mieszkańcy wskazywali na obawy związane z tak dużą inwestycją, nie znając szczegółów pytają o rzeczywistą skalę inwestycji, domagając się pełnego przedstawienia parametrów planowanej inwestycji na podstawie aktualnej dokumentacji projektowej oraz jednoznacznego wyjaśnienia, w jaki sposób ma funkcjonować cała instalacja wraz z jednostkami hybrydowymi i infrastrukturą techniczną.

Mieszkańcy wskazują przede wszystkim na konieczność niezależnego zbadania wpływu inwestycji na bezpieczeństwo i jakość życia, w szczególności potencjalnego hałasu i drgań, warunków wodno – gruntowych i geotechnicznych, zacienienia, krajobrazu, środowiska, infrastruktury komunikacyjnej oraz możliwości prowadzenia działań przez służby ratunkowe. Ludzie tu mieszkający chcą wiedzieć jakie są scenariusze potencjalnych awarii, zastosowanych systemów bezpieczeństwa i awaryjnego zatrzymania instalacji oraz określenia obszaru możliwego oddziaływania obiektu.

Pytań związanych z planowaną inwestycją jest mnóstwo, w tym związanych z ze składowiskiem odpadów. Zdaniem mieszkańców przy ocenie planowanego magazynu energii nie można analizować nowej inwestycji w oderwaniu od istniejącego zagospodarowania i obciążeń środowiskowych tego terenu.

Mieszkańcy oczekują odpowiedzi, czy w dokumentacji przeanalizowano łączne i skumulowane oddziaływanie istniejącego składowiska oraz planowanej inwestycji energetycznej, w szczególności w zakresie warunków gruntowo-wodnych, stateczności terenu, gospodarki wodami opadowymi, potencjalnych emisji, ruchu ciężkiego, hałasu oraz bezpieczeństwa pożarowego i możliwości prowadzenia działań ratowniczych.

Mieszkańcy domagają się niezależnych ekspertyz i pełnej weryfikacji projektu podkreślając konieczność jednoznacznego wyjaśnienia wszystkich kwestii dotyczących bezpieczeństwa konstrukcji, geotechniki, drgań, akustyki, ochrony przeciwpożarowej, pól elektromagnetycznych, odwodnienia, transportu oraz możliwych scenariuszy awaryjnych.

Ważne są również odpowiedzi na pytania ,jakie przepisy, normy techniczne i procedury bezpieczeństwa znajdują zastosowanie do planowanej technologii oraz jakie instytucje są odpowiedzialne za jej kontrolę podczas budowy i późniejszej eksploatacji. Czy właśnie ta technologia ma ekonomiczny i techniczny sens?

Wątpliwości mieszkańców dotyczą nie tylko lokalizacji, lecz także zasadności wyboru konkretnego rozwiązania technologicznego.

Mieszkańcy oczekują informacji, czy przed wyborem tej technologii dokonano jej porównania z innymi dostępnymi sposobami magazynowania energii pod względem bezpieczeństwa, kosztów, sprawności, oddziaływania na otoczenie oraz dojrzałości technologicznej.

Do Nowego Sącza przyjechali mieszkańcy Lisiej Góry, którzy podzielili się doświadczeniami własnego, wielomiesięcznego sprzeciwu wobec lokalizacji wielkopowierzchniowych inwestycji energetycznych, w tym planowanej farmy fotowoltaicznej w Łukowej.

Zarówno mieszkańcy gminy Lisia Góra, jak i mieszkańcy Zabełcza zwrócili się o pomoc do europosła Arkadiusza Mularczyka, który powiedział: – Obie sprawy – mimo odmiennego charakteru inwestycji – pokazują szerszy problem dotyczący standardów lokalizowania wielkogabarytowej infrastruktury energetycznej w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej oraz skutecznej ochrony praw lokalnych społeczności. Nie jesteśmy przeciwko magazynowaniu energii ani nowoczesnej energetyce. Ale w przypadku tak dużej i nietypowej inwestycji mieszkańcy mają prawo otrzymać odpowiedzi na podstawowe pytania: co dokładnie ma zostać wybudowane, jak ta instalacja będzie działała, jakie są jej rzeczywiste parametry, jakie może powodować oddziaływanie i dlaczego wybrano właśnie tę technologię i tę lokalizację. Domagamy się pełnej dokumentacji, niezależnych ekspertyz oraz rzetelnych odpowiedzi na pytania mieszkańców. Wystąpienię do właściwych organów administracji architektoniczno – budowlanej, nadzoru budowlanego, ochrony środowiska oraz instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo techniczne. Chcemy wiedzieć, jakie standardy bezpieczeństwa powinny mieć zastosowanie do inwestycji o tak nietypowym charakterze i skali oraz czy wszystkie potencjalne oddziaływania zostały właściwie zidentyfikowane i przeanalizowane. Będę pytał w Komisji Europejskiej o standardy bezpieczeństwa i regulacji odnoszących się do wielkoskalowych, innowacyjnych technologii magazynowania energii lokalizowanych w sąsiedztwie terenów zamieszkałych, oceny ryzyka, oddziaływania na środowisko, ochrony mieszkańców i ich udziału w procesach decyzyjnych, a także tego, czy dla grawitacyjnych technologii magazynowania energii powinny obowiązywać szczególne wymagania bezpieczeństwa.

– Głos mieszkańców musi być respektowany przez samorząd – dodała radna Nowego Sącz Iwona Mularczyk. – Ludzie tu mieszkający jednoznacznie sprzeciwili się lokalizacji tej inwestycji, domagając się od Prezydenta Miasta uwzględnienia ich stanowiska i zapewnienia pełnej informacji o prowadzonym postępowaniu, a od Rady Miasta Nowego Sącza – zajęcia stanowiska wobec planowanego przedsięwzięcia. Skoro skutki tej inwestycji będą odczuwali przede wszystkim mieszkańcy, ich głosu nie można traktować jako formalności. Samorząd powinien wykorzystać wszystkie dostępne instrumenty, aby dokładnie zbadać bezpieczeństwo i oddziaływanie przedsięwzięcia oraz zapewnić mieszkańcom pełną informację o planowanej inwestycji. Nowoczesna energetyka – tak. Eksperyment kosztem mieszkańców – nie!!!

Mieszkańcy oczekują pełnej transparentności postępowania, niezależnej weryfikacji bezpieczeństwa inwestycji oraz rzetelnych odpowiedzi na wszystkie zgłoszone przez nich wątpliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Poprawa dostępności strony