Cracovia lepsza od Sandecji w sparingu

Wykorzystując przerwę w rozgrywkach ligowych, ze względu na mecze reprezentacji, Sandecja rozegrała mecz sparingowy z Craovią. Biało-Czarni przegrali po rzucie karnym.

Cracovia Kraków – Sandecja Nowy Sącz 1:0 (0:0)

1:0 Rivaldinho 54 (karny).

Żółte kartki: Mateusz Pieńczak, Rivaldo Junior – Michał Walski.

Cracovia: Hrośśo – Hanca, Cornel Rapa, Ghița, Pestka, Rocha – Knap, Lusiusz, Amersfoort, Myszor – Rivaldinho.

II połowa: Hrośśo (60 Niemczycki) – Jablonsky, Ghița (60 Pieńczak), Sipľak – Ogorzały, Rasmussen, Lusiusz (60 Sadiković), Myszor (60 Konoplanka), Thiago, Rocha (60 Zaucha) – Rivaldinho.

Sandecja: Tokarz – Osyra, Boczek, Rudol (46 Słaby) – Kobryń (46 zawodnik testowany), Nawotka (46 Kosakiewicz), Śovśić (34 Zych), Walski, Koffie (46 Fall), Szczepanek (46 Janicki) – Nowak (46 Dikov, Maślanka.

Mecz z Cracovią było okazją do zaprezentowania się piłkarzom, którzy do tej pory mniej występowali na boisku w meczach ligowych. Okazało się, że w pierwszej połowie biało-czarni zagrali dobrze b będąc równorzędnym przeciwnikiem. Strzeleckie okazje miał Nowak, Boczek, Walski, ale bramkarz Cracovii pokazał bardzo dobre umiejętności. Swoje szanse mieli również piłkarze Cracovii, ale dobrze radziła sobie obrona i w bramce Tokarz.

Po zmianie przerwie Cracovia ruszyła do ataków, a efektem tego był karny, który pewnie wykorzystał Rivaldo Junior. Sandecja chciała odrobić straty, ale strzał Janickiego obronił Hrośśo. Mecz wygrała nieznacznie Cracovia.

Teraz piłkarze wrócą do treningów na własnych obiektach. Kolejny mecz ligowy Sandecja zagra 1 kwietnia z Koroną Kielce o godz. 18.00, przy ul. Kilińskiego – bez udziału publiczności.

Foto: Adrian Maraś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook
Instagram